Translate

wtorek, 15 stycznia 2013

Loki z BaByliss PRO

Hey kochani! Oto mała recenzja mojego nowego nabytku: BaByliss PRO falownica do włosów. 
Charakterystyka:
- Trzy rurki grzejne wykonane w technologii tytanowo-turmalinowa
-Przełącznik temperatury (5 ustawień od 140C do 220C)
-Rączka z welurowym pokryciem 
-Wbudowany metalowy wspornik
- Pokrowiec i dwie ochronne rękawiczki
-Przełącznik START/STOP
- Zabezpieczenie przed samoczynnym otwieraniem
- Izolowane końcówki
- Obrotowy kabel

Turmalin jest kompozycją kryształów, które po podgrzaniu stają się naturalnym źródłem jonów ujemnych, dzięki czemu podczas modelowania zamykane są łuski włosów, a fryzura staje się gładka i błyszcząca.

Moja opinia:
Fale są piękne i  bardzo  trwałe, ma długi  obrotowy kabel co mi  się bardzo podoba. Szybko się nagrzewa i nie niszczy włosów - moje od pewnego czasu bardzo wypadają i nie chce ich narażać na kolejny horror:) Dzięki stopce niczego  nie zniszczymy. Jedynym, a zarazem ogromnym minusem tego urządzenia jest jego waga. Falownica jest tak ciężka, że po kilku pasemkach ręka mdleje. Nie miałam już siły jej zaciskać. Wiadomo, że to produkt profesjonalny i jak robi się fryzurę komuś to jest zupełnie inaczej. Ale dałam rade i tu kilka zdjęć z efektem końcowym:)
Przed rozczesaniem
Po rozczesaniu
Po kilku  godzinach
POZDRAWAM

36 komentarzy:

  1. ja nie potrzebuję falownicy do włosów, za to prostownica jest nieodłączną częścią mojego życia :D z BaByliss kupiłam ostatnio suszarkę do włosów i jestem z niej bardzo zadowolona :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio sporo szumu wokół BaByliss. Sama muszę wypróbować! Jednak ja skuszę się raczej na prostownicę, gdyż moja jest już w kiepskim stanie :)
    Buziaki!
    H A L L O W K A A

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo Ci dziękuję! :) choć nie ukrywam, że wolałabym mieć całe proste włosy, bo nawet przy niewielkiej ilości wody czy jakiegoś wiatru, odrazu robią się bardziej kręcone i z fryzury nici :< nie, to nie jest mój naturalny kolor, ale uwielbiam taki brąz ( choć już się nieco wymyły ). naturalnie mam ciemny blond, ale w brązie czuję się dużo lepiej :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ale Ci zazdroszczę! ja kiedyś chciałam mieć czarne włosy, ale teraz wiem że nie czułabym się w takich dobrze, jednak mam za jasną karnację. ostatnio chciałam przerzucić się na blond, ale myślę że to też nie był zbyt dobry pomysł. uwielbiam brązowe włosy, takie bardziej ciemne, dlatego nie zamierzam z nich rezygnować <3 kiedyś fryzjerka zrobiła mi platyne i miałam okropnie zniszczone włosy, musiałam je ściąć z długości do połowy pleców na takie do uszu :(

    OdpowiedzUsuń
  5. w sumie co prawda to prawda, bo wtedy brakuje jakiś witamin i włosy wypadają. ale słyszałam, że takie tabletki właśnie nic nie dają, może byś musiała dowiedzieć się jakie witaminy odpowiadają za wypadanie włosów i zażywać jakieś kapsułki z tymi witaminami albo po prostu jeść więcej produktów bogatych w te witaminy. a oprócz tego myślę, że jakieś maseczki na włosy, albo odżywki.. nie znam się na tym aż tak bo sama nic takiego nie używam, ale myślę że to mogłoby w jakiś sposób pomóc :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne loki i piękne włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie ma sprawy, cieszę się że mogłam choć trochę pomóc <3

    OdpowiedzUsuń
  8. ja używam lokówki Remingtona i też jestem bardzo zadowolona :) pozdrawiam! + piękne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  9. o woow, ślicznie wyszły! Ja od dawna mam problemy z użyciem lokówki:D

    Pozdrawiam, R.L.

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiedz mi jaką farbą robiłaś włosy że masz taki ładny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  11. oj chcialabym ja ,chciala!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo ładne loczki! myślałam, że efekt będzie znacznie gorszy! zapraszam na www.2bloggirls.pl zachęcam do udziału w konkursie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki za odpowiedź:) w takim razie czekam na recenzję z niecierpliwością:) a o takiej firmie to nawet jeszcze nie słyszałam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. www.neko123chan.blogspot.com

    ładne loki :D

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo dziękuję, również obserwuję! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. moim niezbędnikiem jest zdecydowanie prostownica, natomiast recenzja przyda się mojej znajomej :) Obserwuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawa recenzja. Efekt końcowy również mi się podoba. Zapraszam serdecznie do siebie, chętnie przeczytam Twój komentarz o moich poście :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ale teraz mnie pozytywnie zaskoczyłaś! aż oczy mi się świecą, haha! dziękuję bardzo za miłe słowa!

    OdpowiedzUsuń
  19. a ja tam używam prostownicy do loków :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Hi dear..of course .. I follow you... now you!kiss

    Be Happy with Fashion

    OdpowiedzUsuń
  21. nie słyszałam jeszcze o czymś takim;d

    OdpowiedzUsuń
  22. dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakie piękne naturalne fale! Świetna recenzja, krótko ale na temat, czyli tak jak lubimy ;)

    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  24. mam, mam ;) łącznie 13 pocztówek, m. in. z Holandii, Singapuru, USA i Izraela ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja jednak zostanę przy lokówce :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ładne włoski :> ja mam podobny efekt na włosach z natury hehe
    `obserwuję :P

    OdpowiedzUsuń
  27. chyba zainwestuje w falownice, bo robienie loków/fal prostownicą mi zupełnie nie wychodzi. :D

    OdpowiedzUsuń
  28. ciekawe jednak ja wiole lokówkę :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Blog świetny
    a zdjęcia śliczne
    zapraszam na mojego bloga
    http://moiezyciemujswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń